Kulturalnie: Lesio i Portret młodej wenecjanki

Sesja na studiach niestacjonarnych to bardzo długi proces. Na szczęście, od początku lipca rozkoszuję się wolnymi weekendami - a co za tym idzie, mam więcej czasu, na przykład, na czytanie. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch książkach polskich autorów, z którymi miałam przyjemność spędzić kilka lipcowych wieczorów.


Pierwsza pozycja to zabawna, sensacyjno-humorystyczna powieść Joanny Chmielewskiej, o wdzięcznym tytule "Lesio".
Autorka przedstawia losy architekta, tytułowego Lesia, który jest niczym magnes na kłopoty. Jeśli coś ma się komuś nie udać, to z pewnością padnie na Lesia. Bohater, dzięki tej nieporadności życiowej, jest niezwykle komiczną, wzbudzającą sympatię postacią. 
Wielką zaletą dla mnie jest fakt, że akcja rozgrywa się w latach 70-tych - bardzo lubię książki obsadzone w realiach PRL.
Przygody Lesia niejednokrotnie wywołały u mnie szczery śmiech - jeśli potrzebujecie czegoś, co Was rozweseli, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę.


Drugą książką jest Portret młodej Wenecjanki, napisana przez Jerzego Pilcha. Już od pierwszych stron wiedziałam, że nie mam do czynienia ze zwykłą powieścią. Przeplata się tutaj kilka gatunków, od epiki, przez felietony przypominające dziennik po krytycznoliterackie teksty. Z tej książki można wyczytać wiele, tak naprawdę każde jej zdanie mogłoby być punktem wyjścia do długiej, angażującej i niezwykle ciekawej rozmowy. 
Książka traktuje o miłości, ale czy na pewno? A może jednak o samotności? O prozie życia? Dogłębna analiza uczuć i odczuć sprawia, że tak naprawdę każdy odnajdzie tutaj coś dla siebie. Autor ze znawstwem nawiązuje do literatury i sztuki.
Pod pretekstem przedstawienia historii związanej z rozpadem miłości, porusza wiele wątków, a robi to w sposób niezwykle wnikliwy i inteligentny.


Czytaliście którąś z tych książek? 
A może chcielibyście polecić mi jakiś tytuł?

Komentarze

  1. Nie czytałam żadnej z wymienionych książek, ale przyznam szczerze, że bardzo zaciekawiła mnie ta druga e:)
    Po za tym muszę pochwalić Cię za estetykę zdjęć, niby tylko dwa, a moim zdaniem mają swój klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś wpadnie w Twoje ręce - przeczytaj, zachęcam :) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  2. bardzo super , chyba przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki Chmielewskiej. Przeczytałam większość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię książki Chmielewskiej - "Lesia"także czytałam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m