czwartek, 13 kwietnia 2017

Świadomy konsument: Jak manipulują nami w sklepach? Część 1.

Kontynuując wątek świadomego konsumenta, chciałabym Wam dziś przedstawić kilka sztuczek wykorzystywanych przez sprzedawców po to, abyśmy kupili więcej, niż planowaliśmy. 



Koszyki w drogeriach

Nie bez kozery w drogeriach, czy perfumeriach otrzymujemy koszyk dość pokaźnej wielkości w stosunku do rozmiaru kosmetyków. Trik ten wykorzystywany jest dlatego, abyśmy nie wychodziły tylko z jednym tuszem do rzęs (który ginie w wielkim koszu), ale dobrały jeszcze kilka produktów.

Oświetlenie

To, że światło w przymierzalniach dostosowane jest do tak, abyśmy wyglądali jak najkorzystniej, wiedzą już chyba wszyscy, ale czy zdajecie sobie sprawę z tego, że odpowiednie oświetlenie poszczególnych produktów również spędza sen z powiek marketingowców?

Muzyka

W zależności od sklepu, stosowana jest inna muzyka. W sklepie z młodzieżową odzieżą często słychać taneczne kawałki, przez które czujemy się jakbyśmy byli na imprezie. Dynamiczne dźwięki sprawiają, że decyzje zakupowe również stają się szybsze. W supermarketach częściej można spotkać się ze spokojnymi, nieznanymi utworami (nie rozpraszają nas), dzięki którym czujemy, że czas płynie wolniej, a my spędzamy w sklepie więcej czasu, a tym samym kupujemy więcej produktów.

Umiejscowienie

To, w jakim miejscu znajduje się jakiś produkt, poprzedzone jest przygotowaniem strategii - słodycze, zabawki i kolorowe "pierdoły", umieszczone są na wysokości wzroku dzieci, bo to one najbardziej namawiają rodziców do kupna wszystkiego, co wpadnie im w rączki. Garnek za 200 zł będzie bardziej konkurencyjny w towarzystwie egzemplarza za 400 zł niż tego za 220 zł. Produkty tańsze często są na najniższych półkach, aby sięgnięcie po nie wiązało się z jakimś wysiłkiem. 


Jesteście ciekawi, jakie inne triki są stosowane w sklepach? Dajcie znać w komentarzach :)

14 komentarzy:

  1. Super! Różne sklepy stosują takie manipulacje, a my łatwo się na nie nabieramy. Następnym razem będę uważała na takie nieświadomości. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe informacje we wpisie. Z chęcią przeczytam więcej o trikach marketingowych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna część w przygotowaniu! :)

      Usuń
  3. Czyli najlepiej byc slepym i gluchym wyedy jest szansa oszczedzic 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przede wszystkim najedzonym - zakupy na pusty żołądek skutkują pełnym koszykiem niepotrzebnych rzeczy ;)

      Usuń
  4. Niektóre sklepy stosują też zapachy aby przyciagnac klientów do środka na pewno tak robi Mohito i Massimo Dutti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - aromarketing to się nazywa. Każdy zapach jest skrupulatnie dobierany :)

      Usuń
  5. Dlatego pieczywo zawsze w tych dużych sklepach jest na samym końcu aby idąc "tylko po bułki" przejść cały sklep i wrzucić do koszyka też inne produkty :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie produkty, które najczęściej kupujemy, zazwyczaj są na końcu - żebyśmy przeszli przez cały sklep i skusili się na inne cuda :)

      Usuń
  6. z tą przymierzalnią mnie zdziwiłaś, nigdzie tak nie widać cellulitu jak w oświetleniu od góry, bardzo nie lubie przymierzalni, wszystko widać

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny artykuł, ja bym dodała jeszcze ułożenie działów czy jak to inaczej nazwać w sklepie, na przykład w Lidlu wędliny i sery są na samym końcu, aby żeby dostać się do nich przejść przez stoiska z gankami ubraniami i innymi takimi. Podobna sytuacja jest w Aldim, czy niektórych Carrefourach gdzie to pieczywo jest na samym końcu sklepu. Myślę, że istotny jest też zapach w sklepie, w wielu marketach "wypieka" się "świeży" chleb i jego zapach roznosi się po sklepie, podświadomie zachęcając nas do większego kupowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jak mówisz! Najpotrzebniejsze rzeczy na końcu sklepu i aromat wypiekanego chleba - to nie przypadek :)

      Usuń
  8. Bardzo fajny artykuł. Trzeba mieć to na uwadze robiąc zakupy :) Sklepy w łatwy sposób nami manipulują. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny artykuł! To ukazuje jak podatny jest konsument na manipulację :) I również ukazuje jak niewiele jest "przypadku" w organizacji i rozmieszczeniu produktów w sklepie :)
    mowmikate

    OdpowiedzUsuń