sobota, 18 lutego 2017

Z czego to jest uszyte? Krótki przewodnik po materiałach cz.2

Kontynuując wątek włókien - przedstawiam Wam drugą część mojego krótkiego materiałowego przewodnika. Dziś na tapecie: len, cupro i poliamid. Jeśli nie widzieliście jeszcze poprzedniej części, to serdecznie zapraszam.


Len - Jedna z najstarszych roślin na świecie. Każda część lnu jest wykorzystywana w przemyśle - ze środkowej części łodygi powstają przędze, a później tkaniny. Pozyskanie włókna jest bardzo pracochłonne. Nasiona wykorzystywane są do produkcji oleju, a także w przemyśle farmaceutycznym. Być może zaskoczę Was faktem, że płyty paździerzowe również powstają z lnu, a dokładniej z połamanej, zdrewniałej części łodyg.

Z praktycznego punktu widzenia:

Zalety: odporny na tarcie i rozciąganie, przewiewny i antyalergiczny. Len często kojarzy się z osobami dbającymi o środowisko - i słusznie, bo jest biodegradowalny. Ponadto nie elektryzuje się i dobrze chłonie wilgoć.
Wady: Jeśli kiedykolwiek posiadaliście lnianą odzież to pewnie ten punkt Was nie zdziwi - len strasznie się gniecie. Wadą może być również to, że len jest sztywny, nie rozciąga się.

Cupro - włókno sztuczne, pozyskiwane z celulozy zawartej w bawełnie. Wizualnie zbliżone do jedwabiu. Modowa ciekawostka: cupro to włókno wykorzystane w pierwszej kolekcji młodej polskiej marki MOYE.

Z praktycznego punktu widzenia:

Zalety: jest wytrzymałe, przepuszcza powietrze, przyjemne w dotyku.
Wady: dość mocno się gniecie, skomplikowane w pielęgnacji (pranie chemiczne).

Poliamid - włókno syntetyczne, powstałe w procesie chemicznym. Można powiedzieć, że to ulepszona wersja poliestru. Dobrej jakości poliamid znajduje zastosowanie np. w odzieży sportowej.

W porównaniu z poliestrem:
- nieco bardziej się gniecie
- przepuszcza powietrze (oczywiście nie jest tak przewiewny jak bawełna czy jedwab)
- żółknie na słońcu
- można go zafarbować na intensywne kolory (dlatego często wykorzystywany jest do produkcji strojów kąpielowych, można wtedy uzyskać głęboką czerń)

Mam nadzieję, że ten krótki przewodnik po materiałach, w połączeniu z wpisem o odmianach wełny, przyda Wam się do tego, aby być świadomymi konsumentami :)

Miłej soboty!

1 komentarz:

  1. Zawsze staram się zwracać uwagę na skład materiałów w ubraniach, które kupuję. Bardzo fajnie i przejrzyście napisany post. Pozdrawiam i zapraszam również do siebie, gdzie trochę bardziej kosmetyczne klimaty. :)

    www.damapikowa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń