What brings me joy #11

Poniedziałek - dzień długi już z samej nazwy. To chyba dobry moment, aby podzielić się z Wami porcją rzeczy, które umilają mi życie, może Wasze poniedziałki też staną się przyjemniejsze. 

Kawiarka

Kawowe upodobania są różne. Niektórzy wolą wyraziste espresso, inni delikatne latte. Jedno jest pewne - do przygotowania dobrej kawy potrzebne są pewne umiejętności i wiedza. Czy podgrzać filiżankę, czy nie? Kiedy dodać mleko? Jak zaparzać, aby nie otrzymać kwaśnego napoju? Dobry ekspres to niemały wydatek - ja, póki co, zaopatrzyłam się w kawiarkę, która umila mi proces parzenia kawy. Długo szukałam modelu, który nadaje się na płytę indukcyjną (niełatwe zadanie!), ostatecznie postawiłam na klasyka wśród kawiarek, czyli markę Bialetti (model Venus). 


Biżuteria

Kilka razy na blogu pisałam o tym, że praktycznie nie noszę biżuterii. Od pewnego czasu się to zmienia. Myślę, że biżuteria to coś, do czego trzeba... dojrzeć (?).  Nawet nie wiecie, ile radości sprawiło mi odnalezienie pierścionka, który zgubiłam ponad dziesięć lat temu! Czuję, że mojej kolekcji biżuterii grozi powiększenie. :)


Fotografie

Nie od dziś wiadomo, że fotografia to coś, co sprawia mi mnóstwo radości - uwielbiam zatrzymywać na matrycy aparatu ulotne chwile - zwłaszcza te prawdziwe, a nie wykreowane i dokładnie przemyślane. Robienie zdjęć to jedno, ale uwielbiam je również oglądać. Od dwóch latach chodzę na wystawę World Press Photo, w tym roku także zamierzam się na nią wybrać, by obejrzeć niesamowicie poruszające ujęcia fotografów z całego świata. 
Oprócz znanych fotografów, jak na przykład Peter Lindbergh, bardzo cenię sobie młodych, zdolnych i cieszę się z każdego ich sukcesu. Przyjrzycie się bliżęj pracom Weroniki Mamot - śledzę jej rozwój od czasów photobloga (czyli pewnie z 10 lat) i niezmiennie jestem oczarowana tym, co robi.

A co Wam umila życie? Podobne rzeczy, czy może całkiem inne? :)

Komentarze

  1. Ja uwielbiam kawę! Musze zakupić taką kawiarkę :) Co do biżuteri też się zgadzam: TRZEBA DO NIEJ DOJRZEĆ :) Pierścionek piekny:)
    Pozdrawiam i życzę miłego długiego poniedziałku:):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemny post. Mi fotografia również znacząco umila życie 💘
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawa zdecydowanie pomaga! Miłego poniedziałkowego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A Tobie miłego wtorkowego wieczoru! :*

      Usuń
  4. Ja też lubię zacząć dzień kawą. I też celebruję jej przygotowanie w Bialetti :D Prócz tego, dzień umilam sobie muzyką. Nie wyobrażam sobie siedzenia w ciszy. A także wyjścia bez mgiełki ulubionych perfum. A gdy dzień jest wyjątkowo paskudny, lubię wyczarować w kuchni coś dobrego (ostatnio upiekłam szarlotkę na migdałowym spodzie, bez mąki, jajek i cukru).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi pysznie! Podziwiam, jak to zrobiłaś!

      Usuń
  5. Ja tez praktycznie nigdy nie nosze biżuterii a jednak ostatnio cos sie zmieniło i zdarza mi sie sięgać po łańcuszek albo krótkie kolczyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zdjęcia - ja też kocham moją kawiarkę miłością pełną pasji ;)) A ten zapach Chloe niezmiennie mnie intryguje, ale zawsze mam wrażenie, że nie pasuje do mnie... Może się przekonam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygujący to dobre słowo - zapach przypomina mi czystość, pranie, a zarazem jakieś ulotne ciepło. Piękny jest :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m