środa, 26 października 2016

Wymiana garderoby z letniej na zimową

Pogoda w naszym klimacie dzieli rok na dwie pory: kiedy jest ciepło i kiedy jest zimno. Wiosna i jesień, które pamiętam z dzieciństwa, gdzieś się zatarły.
Wraz z ochłodzeniem przyszedł czas na wymianę garderoby z letniej na zimową. Poniżej kilka wskazówek, które być może będą dla Was pomocne.


Pisząc "wymiana garderoby z letniej na zimową" nie mam na myśli tylko tego, żeby ciepłe rzeczy wyciągnąć na wierzch, a zwiewne bluzki schować na dnie szafy. Fakt, że to praktyczne rozwiązanie, by rzeczy, których używamy częściej, były łatwiej dostępne - oszczędzimy dzięki temu zarówno czas jak i nerwy.
Reorganizacja szafy to dobry moment na to, by przyjrzeć się naszym zasobom - być może część z nich już nie nadaje się do noszenia?


Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

1) Zadbaj o to, by rzeczy, z którymi rozstajesz się na kilka miesięcy, zostały do tego odpowiednio przygotowane. Poplamiony t-shirt, koszula z oderwanym guzikiem? Nie ma mowy, by zostawiać je w takim stanie. Wypierz bluzkę, doszyj guzik. Wyczyść trampki, wyczyść oraz wypastuj baleriny i schowaj je do pudełek. Wierz mi - buty, które przez tyle czasu będą leżały brudne, nierzadko zdeformowane, nie posłużą Ci zbyt długo. W zależności od materiału, z jakiego jest wykonane Wasze obuwie, wskazany jest inny rodzaj pielęgnacji. Jedno jest jednak stałe - nie suszcie butów przy kaloryferze. Dajcie im naturalnie wyschnąć i schowajcie dopiero wtedy, kiedy będą zupełnie suche - w innym wypadku mogą spleśnieć.


2) W myśl slow fashion w zeszłym roku kupiłaś porządne, skórzane botki, które zamierzasz nosić również w tym sezonie? Świetnie. Najpierw jednak wybierz się z nimi na mały spacer (o ile nie zrobiłaś tego po zakończeniu poprzedniej zimy) do szewca, który wymieni fleki, a jeśli to konieczne, całe podeszwy.
Co do skórzanego obuwia - nie powinno się nosić tych samych butów codziennie. Trzeba je zmieniać i wietrzyć.

3) Mięciutkie swetry, cieplutkie szale i wełniane płaszcze - kwintesencja sezonu jesienno-zimowego na tumblr! Jednak żaden sweter, szal czy płaszcz nie będzie wyglądał dobrze, jeśli będzie zmechacony. Zainwestuj w specjalną golarkę lub użyj zwykłej, jednorazowej maszynki i pozbądź się tego paskudztwa, zanim włożysz na siebie którąkolwiek z wyżej wymienionych rzeczy.


Podsumowując - jak myślicie, jaki jest sekret kobiet, które wyglądają dobrze? Podpowiem: dbają o swoje rzeczy.

7 komentarzy:

  1. Ostatnio przeorganizowałam swoją szafę. Miłe uczucie pozbyć się z wieszaka tego co i tak nie będzie się nosić przez następne miesiące. Mieć miejsce na wieszaku, widzieć co mamy do dyspozycji, a gdy znów nadejdą ciepłe dni cieszyć się tym, że nadszedł czas na powrót tych ciuchów o których już zapomniałyśmy. To tak jakby kupić nowe + odrobina sentymentu :-)


    Pozdrawiam,
    A.T.
    Imperium Kobiecości
    imperiumkobiecosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie wczoraj kupiłam te cudo golarkę do odzieży :)

    jeszcze nie miałam okazji jej wyciągnąć z pudełka
    mam nadzieję, że to był dobry zakup i się sprawdzi :)

    a ty jesteś z niego zadowolona? bo jeszcze mogę go zwrócić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam jej regularnie i jestem zadowolona. W porównaniu do maszynki jednorazowej taka golarka to bardzo komfortowa sprawa - wszystko zbiera się w pojemniczku, a nie spada na podłogę :)

      Usuń
  3. Ja niestety dzisiaj porzuciłam moją skórzaną kurtkę na rzecz zimowej i zauważyłam, że zdecydowanie muszę ją przed wyjściem ogolić, a nie cierpię tego:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj rozmawiałam właśnie z moim szefem ( :) ) o tym, że mamy już tylko dwie pory roku: zimę i lato. On ponarzekał, że nie miał okazji założyć wiosennej kurtki, którą ma od kilku lat, a ja stwierdziłam, że mam w szafie tylko kozaki i sandały :) Kilka par szpilek też się znajdzie, ale umówmy się, że nie jest to obuwie sezonowe ;)Też tęsknię za pachnącą wiosną i ciepłą, klimatyczną jesienią :(

    Znalazłaś może jakiś model golarki, który mogłabyś polecić? Moja zupełnie nie daje sobie rady i muszę golić swetry przytępioną maszynką do golenia....Nie jest to najkorzystniejsze dla trwałości tkanin i strasznie pracochłonne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szef też człowiek! :)

      Co do golarki - używam takiej, która kosztował niewiele (ok 20-25 zł) i w dodatku była zakupiona w jakimś supermarkecie, ale sprawdza mi się bardzo dobrze, więc nie mam potrzeby wymiany na inny model ;)

      Usuń