czwartek, 8 września 2016

Polskie marki - Annabelle Minerals + pokaż swoje naturalne piękno

Utrzymując się w tematyce naturalności, która ostatnio dominuje na blogu, przygotowałam dla Was wpis o polskiej marce - wyjątkowo, nie odzieżowej, lecz kosmetycznej.
Biorąc pod uwagę specyfikę brandu, na końcu wpisu znajdziecie zdjęcie makijażu inspirowanego ideologią marki, czyli naturalnym pięknem, które ma w sobie każda kobieta.


Annabelle Minerals, bo o tej marce mowa, to wyjątkowa firma. Została założona przez prawniczkę - Annę Szczerbę, która przez długi czas borykała się z problemami skórnymi. Po fiasku związanym z poszukiwaniem kosmetyku idealnego, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyć produkty na bazie pudrów mineralnych - bez parabenów, silikonów, sztucznych barwników i konserwantów.

Kosmetyki mają w swoim składzie m.in. tlenek cynku, który ma działanie bakteriobójcze, antyseptyczne i lecznicze, dzięki czemu łagodzi zmiany trądzikowe i maskuje niedoskonałości, rozświetlającą mikę (minerał), dwutlenek cynku (naturalny filtr SPF), jedwab i pudry mineralne.


Marka posiada w ofercie podkłady, pudry, korektory, róże i cienie do powiek - wszystkie produkty są sypkie, co może trochę przerażać, zwłaszcza zwolenniczki kosmetyków płynnych i prasowanych. Niemniej jednak - do wszystkiego można się przyzwyczaić. Miłym udogodnieniem są opakowania - stworzone tak, by uchronić użytkowniczki przed kosmetyczką pełną pyłu.
Kosmetyki można używać na sucho lub mokro - wtedy efekt będzie mocniejszy. Firma Annabelle Minerals stworzyła również pędzle dedykowane do aplikacji poszczególnych produktów.

Główna strona marki to: www.annabelleminerals.pl 
Asortyment zamówić można tutaj: www.eshopannabelle.com

Jak już wspominałam w pierwszym akapicie, chciałabym Wam pokazać moją wersję makijażu z wykorzystaniem produktów marki. Starałam się, by był on jak najbardziej naturalny - wyrównany koloryt skóry, lekko podkreślone brwi, wytuszowane rzęsy i róż na policzkach. Dlaczego wybrałam kosmetyki mineralne? Niejednokrotnie pisałam o tym, że jestem zwolenniczką delikatnego makijażu na co dzień. Szaleństwa zostawiam na wyjątkowe okazje. Kosmetyki mineralne wydają się być idealnym rozwiązaniem przy tego rodzaju make-up'ie. Ponadto - ostatnio zgłębiam tajniki naturalnej pielęgnacji - z racji tego, że efekty są zadowalające, stwierdziłam, że warto pójść o krok dalej i sprawdzić, jak na mojej cerze spiszą się kosmetyki kolorowe bez zbędnej chemii. Póki co - jestem mile zaskoczona. 



Znacie Anabelle Minerals? Lubicie? :)

zBLOGowani.pl


5 komentarzy:

  1. Cudownie wyglądasz , bardzo mnie zainteresowały te kosmetyki :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/czy-wiedzieliscie-ze-co-trzecia-polka.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądasz, a kosmetyki z chęcią przetestuje :)
    Yves Roche

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna marka i rzetelna recenzja! <3 Wyglądasz ślicznie i promiennie. :)

    Pozdrawiam,
    NOWY POST na zone-of-smile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie mogę dobrać u nich koloru:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie znałam tej marki, ale chętnie się nią zainteresuję.Makijaż faktycznie wygląda świeżo i bardzo naturalnie. Przeraża mnie jedynie wizja, że wszystkie produkty są sypkie, ale tak jak piszesz- do wszystkiego da się przyzwyczaić :)

    Obserwujemy! :* www.fitlov.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń