Look of the day

Korzystając z okazji, że pozbyłam się odrostów (:D), postanowiłam uwiecznić mój dzisiejszy strój i podzielić się nim z Wami. Wyszło trochę w stylu country - który, nie do końca świadomie, lubię.

Moją ulubioną formą dekoltu jest ten.. na plecach. Niebanalne, ale efektowne rozwiązanie. 



Ze względu na dobrodziejstwa wakacyjnej aury (16 stopni Celsjusza i tego typu atrakcje), przetestowałam rajstopy uciskowe Veera, które działają profilaktycznie i, według producenta, przyczyniają się do tego, by nasze nogi jak najdłużej były zdrowe i piękne - bez pajączków i innych uroczych ozdobników (dzięki stopniowanemu uciskowi).
Najbardziej ciekawiło mnie to, czy rzeczywiście są odporne na puszczanie oczek. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia z tą częścią garderoby, niespecjalnie chciało mi się w to wierzyć. Oczywiście, już przy zakładaniu udało mi się 'zaciągnąć' nitkę. Tutaj, ku mojemu zdziwieniu, zadziałała magia. Po naciągnięciu materiału ten defekt... zniknął. 
Rajstopy są anatomicznie dziane, czyli po wyciągnięciu z pudełka mają kształt stopy, z wyprofilowanym miejscem na piętę. Mimo mojego sceptycznego nastawienia do wszelkiego rodzaju innowacyjnych produktów - mogę śmiało powiedzieć, że tym razem zostałam naprawdę pozytywnie zaskoczona.



Bardzo lubię zapożyczenia z męskiej szafy. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście są to ubrania dla mężczyzn, czy tylko na takie są stylizowane. Tak założona koszula to świetny patent za podkreślenie talii i jednocześnie zakrycie brzuszka. 




Ostatnio nadrobiłam zaległości filmowe (nie wiem, czy można to nazwać zaległościami, skoro niektóre filmy mają 10 lat :D), w związku z tym, chciałabym Wam polecić kilka tytułów:

Carte Blanche, reż. Jacek Lusiński
Przypadek Harolda Cricka, reż. Marc Forster
Jak dogonić szczęście, reż. Peter Chelsom
Za jakie grzechy, dobry Boże? reż. Philippe de Chauveron


Przy okazji wspomnę też o produkcie, w którym się zakochałam. Matowa pomadka w kredce z Golden Rose, kolor 18. Dla wielu z Was to pewnie odgrzewany kotlet, ale dla mnie - nowa miłość! 


Bluzka - Medicine
Spódniczka - H&M
Rajstopy - Veera
Botki - KIOMI
Koszula - no name
Choker - DIY (rzemyk z pasmanterii ;))
Zegarek - Daniel Wellington

Ciao :* 

Komentarze

  1. Najbardziej podoba mi się spódnica.
    Ma piękny kolor :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. spódniczka cudna *O*
    Bardzo ładny kolor szminki :*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. jezu, jaka przepiękna stylizacja *.* wspolna obserwacja ? zaobserwuj i daj znac u mnie w komentarzu :) http://pinklips666.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Może to pomoże w utrzymaniu porządku w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz, uwielbiam paski i dekolt na plecach więc bluzka mega mi się podoba:D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m