wtorek, 14 czerwca 2016

3 niematerialne rzeczy, które dodadzą Ci szyku

Bycie stylową nie ogranicza się tylko do tego, co na siebie wkładamy. Pisałam o tym w poście, który przywołuję tak często, że pewnie znacie go już na pamięć. Dla niewtajemniczonych: klik :)
Ogromną rolę odgrywa tutaj zachowanie, kultura osobista, postawa ciała.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić 3 niematerialne rzeczy, które dodadzą szyku.


1) Wyprostuj się
Przygarbiona nie będziesz prezentowała się dobrze nawet w kreacji od Chanel, Chloe czy Celine. Ściągnij łopatki, cofnij biodra, unieś lekko głowę. Uwierz mi - efekt będzie oszałamiający i nie tylko Ty to zauważysz. Wiem, co mówię. Gdy zaczęłam szybko rosnąć, kuliłam się, by nie być wyższą od reszty dzieci w moim wieku. Zaskutkowało to tym, że musiałam biegać na zajęcia korekcyjne. Mimo ćwiczeń, tendencja do niedbałej postawy mi została. Nie zauważałam tego, bo i jak miałabym to zrobić? Przed lustrem zawsze się prostowałam.
W momencie, kiedy zaczęłam prowadzić tego bloga, a tym samym często pozować do zdjęć, zdałam sobie sprawę z tego, jak okropnie się garbię. Od tego czasu bardzo się kontroluję w tej kwestii. Dla kogoś, kto całe życie nie zwracał uwagi na postawę, taki przeskok to nie lada wyzwanie. Trzeba cały czas trzymać dyscyplinę. Ale opłaca się.

2) Słownictwo
Chyba nie ma nic gorszego niż pięknie ubrana i zadbana dziewczyna, która w każdym zdaniu stosuje kilku wulgaryzmów. Problemem są także nieskładne wypowiedzi. Często jest tak, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dopiero różnego rodzaju nagrania nam to uświadamiają.
Ja cierpię na to, że moje myśli wyprzedzają słowa, przez co czasami plotę trzy po trzy, w dodatku dość szybko. Przeważnie ma to miejsce w luźnych dyskusjach, ponieważ w poważniejszych konwersacjach potrafię zbudować piękne i przemyślane zdania. I to jest mój obszar do pracy :) Dobrym sposobem jest nagrywanie swoich wypowiedzi, by mieć namacalny dowód na to, że nadużywamy pewnych słów.



3) Powiedz coś wartościowego
Rozmowy o pogodzie mogą ciągnąć się w nieskończoność. Ale raczej niewiele wnoszą do naszego życia. Jeśli prowadzisz z kimś dialog, powiedz coś, co potencjalnie może zaintrygować Twojego rozmówcę - np. opowiedz o ciekawym filmie, książce lub wydarzeniu, przedstaw ciekawostkę naukową. Swoją drogą - słyszałyście o tym, że znaleziono sposób na przetłumaczenie języka roślin? Więcej szczegółów tutaj.

A co, według Was, mogłoby znaleźć się na takiej liście?

10 komentarzy:

  1. Niby małe rzeczy, a jednak tak wiele znaczące.
    Pozdrawiam :)
    NOWY POST na zone-of-smile.blogspot.com (klik)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze wszystkim co napisałaś zgadzam się w 100%. Ja dodałabym jeszcze nie zadręczanie otoczenia opowiadaniem dowcipów, szczególnie gdy nie są one zbyt wysokich lotów. Nie trzeba być duszą towarzystwa i gwiazdą za wszelką cenę :)
    Pozdrawiam i zapraszam na: https://teresalifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się całkowicie, do tego dodałabym, żeby się uśmiechać. To zawsze dodaje uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, aczkolwiek dodałbym jescze usmiech, uważam, ze bardzo ważne jest by zarażać ludzi pozytywną energią. Co do prostowania zgadzam się w 100% , sama kiedyś miałam taki sam kompleks, nawet napisałam o nim na blogu ;)

    Pozdrawiam, doublelattebreak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, dodałabym jeszcze uśmiech przede wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się. Śmianie się z byle czego też nie jest dobrym nawykiem. ;)
    Pozdrawiam
    XYZ.WK

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze uśmiech i pewność siebie oraz niepoprawianie ramiączek, rękawów czy czegokolwiek - osoba, która ma problem z ubraniem nie wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń