niedziela, 3 kwietnia 2016

nie mam się w co ubrać, czyli #look of the day

Mamy dziś tak piękny dzień, że aż czuję wyrzuty siedząc przed komputerem. Od razu po publikacji tego posta wyprowadzę swoje 170 cm na spacer. 
Co do posta, a dokładniej: zdjęć - robienie tego typu ujęć w naszym małym mieszkanku to nie lada wyzwanie. Ze względu na metraż, zmuszona byłam użyć KITowego obiektywu (większy zakres ogniskowej), przez co jakość cierpi. Objęcie całej sylwetki przy wykorzystaniu 50mm na cropie 1,6 byłoby możliwe tylko wtedy, gdybym przebiła się przez ścianę do sąsiadów. Zaryzykuję stwierdzeniem, że raczej nie byliby z tego powodu zadowoleni... ;)










A na koniec piosenka, która, moim zdaniem, bardzo pasuje do dzisiejszego, słonecznego dnia!



12 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia!! :*
    https://ruudegirls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bluzeczka w kropeczki - urocza! Mimo trudności w robieniu zdjęć, o których piszesz, wyszły super!

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne masz te czarno białe poduszki.
    Ps. Chyba poprawna forma to posta, a nie postu, ale może się czepiam z racji mojego wyczulenia na tego typu rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ;) poprawiłam, coby w oczy nie raziło

      Usuń
  4. Przepiękne buty i torebka! Też mi się wydaje, że sąsiedzi nie skakaliby z radości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miła dla oka stylizacja! A jakość zdjęć jak dla mnie bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia i stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super stylizacja i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń