piątek, 18 marca 2016

what brings me joy #6

Uzbierało się trochę rzeczy, które umilają mi codzienne życie i którymi chciałabym się z Wami podzielić. Są to nie tylko przedmioty, ale również zachowania i czynności - brzmi enigmatycznie? Zapraszam do czytania - wszystko za moment się wyjaśni :)

1) Organizer do torebki. 
Noszę ze sobą sporą torebkę, w której jest mnóstwo rzeczy - czasem nawet kiełbasa (gdy na obiad ma być żurek i akurat wracam ze sklepu :D). W pewnym momencie poziom mojej irytacji, gdy szukałam kluczy, żeby wejść po pracy do mieszkania sięgnął zenitu i powiedziałam "dość!". Na początku myślałam nad tym, żeby wyposażyć się w kilka saszetek, w których trzymałabym torebkowe skarby, jednak wtedy odkryłam organizer. To był strzał w dziesiątkę. Bez problemu znajduję nie tylko klucze, ale też długopisy, okulary czy książkę. Dodatkowo rzeczy są mniej narażone na zniszczenie, bo jest mniejsze ryzyko ich zmiażdżenia czy porysowania dzięki temu, że każda ma swoją przegródkę.



2) Ostatnimi czasy bardzo przykładam się do pielęgnacji twarzy. Nie żebym wcześniej tego nie robiła :) Ale teraz świadomie dobieram produkty i analizuję składy na tyle, na ile potrafię. Zamawiając ostatnio kosmetyki kolorowe, postanowiłam wypróbować maskę do twarzy od Banii Agafii - wybrałam dziegciową. Wspaniale oczyszcza. Już po pierwszym użyciu widać efekty.



3) Nie mam problemu z pracą pod presją, ale mając możliwość wyboru - wolę się nie spieszyć. Dlatego też przestawiłam budzik o 10 minut wcześniej. Dzięki temu bez pośpiechu mogę wypić przed wyjściem kawę, nie parząc sobie języka. Poranek w dużej mierze rzutuje na wygląd reszty dnia, przynajmniej u mnie tak jest - w związku z tym chcę go spędzić bez zbędnych nerwów.


4) Zszywka.pl - miejsce w sieci, w którym znajduję mnóstwo inspiracji - zarówno modowych jak i kulinarynych czy DIY. Alternatywa dla Pinteresta.


5) Aktywność fizyczna. 
Od początku marca postanowiłam zacząć ćwiczyć - na chwilę obecną jest to 2-3 razy w tygodniu. Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej było to okrągłe zero, to progres jest spory. Powiem szczerze, że o wiele lepiej się czuję będąc aktywną!


A co Wam umila życie?



3 komentarze:

  1. Wiele rzeczy mi je umila ;) Muzyka, ulubione seriale, książki... Ale rodzina i przyjaciele są najwspanialszymi "polepszaczami":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama się zastanawiam nad organizerem do torebki. Wprawdzie zbytniego bałaganu w niej nie mam, ale możliwość zmiany jednej torby na drugą w pięć sekund przepakowując jedna rzecz kusi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczyłam, że przestawiłaś budzik na 10 minut wcześniej i aż zapiszczałam z radości! Pisałam dziś na blogu właśnie o zwolnieniu z rana, cieszeniu się śniadankiem i pozytywnym nastawianiu do dnia zamiast pośpiechu przed pracą. Co do organizerów w torebkach, usłyszałam o nich dopiero podczas pracy w sklepie. Niesamowita ilość klientek właśnie o nie pytała. Genialny wynalazek dla wielbicielek dużych torebek :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń