nie mam się w co ubrać, czyli #look of the day

Hej!
Dawno nie było posta z tej serii, więc  nadrabiam zaległości i wracam ze zdwojoną siłą - w roli głównej biała, ołówkowa spódnica marki Asos w dwóch odsłonach - dziennej i wieczorowej.

W wersji casualowej w połączeniu ze zwykłym, czarnym t-shirtem, jeansową kamizelką DIY (pisałam o niej w jednym z pierwszych postów) oraz czarnymi conversami.









W wersji wieczorowej w połączeniu z topem z kolekcji H&M Conscious, zamszowymi obcasami i cienkim szalikiem, na wierzch ramoneska i czerwone usta, które podkreślają wieczorowym charakter stylizacji.















Które wydanie bardziej Wam się podoba?



Komentarze

  1. Świetne stylizacje, chociaż pierwsza bardziej mi przypadła do gustu:)
    internetsisters.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa stylizacja, chociaż osobiście nie lubię i nie noszę ołówkowych spódnic - Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza jest cudowna ! W drugiej jest bardzo ładna bluzka *.*
    Pasują Tobie ołówkowe spódniczki ! Wyglądasz w nich bardzo dobrze
    *ByKocur*~klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pomyślałabym, że biała ołówkowa spódnica może tak fajnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pomyślałabym, że biała ołówkowa spódnica może tak fajnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem fanką obcisłych spódnic, ale ta bardzo mi się podoba!

    Zajrzyj do mnie [klik] ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. najlepiej bez kamizelki:)


    -> www.karyn.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne połączenia ;)

    green0floor0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, w casualu mi nie leży ale za to wersja wieczorowa? Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  10. ta spódnica jest niesamowicie uniwersalnym ciuchem!
    jak widać - umiejętnie zestawiona niemal w każdym stylu się obroni!
    Masz oko!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m