czwartek, 31 grudnia 2015

Sylwester 2015

Zostało tylko kilka godzin roku 2015, więc postanowiłam przygotować szybki wpis przed rozpoczęciem świętowania.
Ten rok przyniósł mi wiele zmian - począwszy od założenia bloga, przez kupno pierwszego samochodu, zmianę koloru włosów po przeprowadzkę (i milion innych, równie istotnych rzeczy). Z perspektywy czasu oceniam go bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że 2016 również będzie dla mnie łaskawy. Liczę na to, że w moim życiu nadal będą wspaniali ludzie, z którymi mogę dzielić troski i radości, a także na dalszą samorealizację i progres w moich życiowych poczynaniach.



A Wam, z okazji Nowego Roku, życzę mnóstwa ciepła, radości i tego, abyście z każdej opresji wychodzili obronną ręką i z podniesioną głową. Dużo wiary w siebie i dużo dobra, którym możecie obdarować innych. A przede wszystkim energii i zapału proporcjonalnych do Waszych planów.

Do usłyszenia w 2016 ;) 
Szczęśliwego Nowego Roku!

wtorek, 29 grudnia 2015

what brings me joy #4

Najwyższy czas na update serii what brings me joy! To już czwarta odsłona rzeczy, które czynią moje życie przyjemniejszym :)

1. Herbata z pomarańczą w motywującym kubku.
Z braku laku, a raczej: braku cytryny, postanowiłam wrzucić do kubka kawałki pomarańczy. Przypadek rozpoczął naszą pomarańczową miłość. A kubek od Gym Hero jest przepiękny!


2. Żelowy lakier do paznokci z Avon.
Szybko wysycha, nałożony na paznokcie pięknie się błyszczy (coś na kształt hybrydy), nie odpryskuje i długo się utrzymuje, a jego kosz jest niewielki: 10-15 zł. Już jedna warstwa produktu daje fajny efekt, a dwie to prawdziwa klasa. Czego chcieć więcej? 


3. Pędzel do podkładu.
Zawsze dziwiłam się, jak można nakładać podkład pędzlem. W końcu dojrzałam do tego, by spróbować, jak to działa. Tym sposobem już od dłuższego czasu nie brudzę sobie dłoni, a podkład zawsze mam równomiernie rozprowadzony. Aby się nie zrazić, wybrałam sprawdzony (przez innych, bo ja jestem laikiem w tej kwestii) pędzel polskiej marki Hakuro i jestem bardzo zadowolona.
Odnośnie pędzli - kabuki od eco tools (o którym pisałam tutaj), strasznie mnie zawiódł - klej był na tyle słaby, że aktualnie pędzel jest w czterech częściach...




A jakie są Wasze ostanie odkrycia uprzyjemniające życie? :)

niedziela, 27 grudnia 2015

nie mam się w co ubrać, czyli look of the day

Mam nadzieję, że miło spędziliście świąteczny czas. Ja (inaczej być nie mogło) się rozchorowałam, ale powolutku dochodzę do siebie. Może znacie jakieś metody na ekspresowy powrót do sił? ;)

Postanowiłam, że będę częściej zamieszczać wpisy z cyklu "look of the day". Myślałam nad tym, żeby każda niedziela była zwieńczona tego typu postem. Co wy na to?









Chciałabym pozdrowić moją dziesięcioletnią siostrę, która pełni rolę cudownego samowyzwalacza. Niestety pilotowi nie spieszy się w moim kierunku...

wtorek, 22 grudnia 2015

moja szafa w sezonie jesienno-zimowym

Trudno mówić o zimie w tym roku. Poniższe zdjęcie pokazuje raczej wiosenny krajobraz, niemniej jednak temperatura nie jest aż tak wysoka, by garderoba nie wymagała wymiany.



Większość rzeczy w mojej szafie traktuję jako uniwersalne - niektóre sukienki noszę zarówno latem, jak i zimą. Zmieniają się tylko dodatki. Gdy temperatura spada, wkładam do nich czarne rajstopy i zakolanówki (swoją drogą - uwielbiam zakolanówki), dodatkowo żakiet lub kardigan.
Nie będę tu zatem pokazywać wszystkich elementów mojej garderoby, ale te charakterystyczne dla danego sezonu.

Zanim jednak przejdę do rzeczy, które wkładam wychodząc na zewnątrz, chciałabym zaznaczyć, jak wielką rolę pełni w tym okresie ciepły szlafrok. Wspaniale jest otulić się wieczorem takim ciepłym misiem :) Posiadany przeze mnie model umieściłam w propozycjach prezentów świątecznych - notabene, mój szlafrok również był prezentem.


Nie wyobrażam sobie sezonu jesienno-zimowego bez szala. Szala, który mógłby pełnić funkcję koca, ze względu na swoją wielkość oraz ilość ciepła, jaką dostarcza.
Zdecydowałam się na model w kratę w odcieniach śliwki.


Ostatnio moje krążenie zadziwiająca się poprawiło, ale wcześniej często borykałam się z problemem lodowatych dłoni. Nieodłącznym elementem każdej zimowej stylizacji są dla mnie rękawiczki. Posiadam klasyczne - czarne, skórzane.


Szal, rękawiczki... do pełnego kompletu brakuje jeszcze czapki. Ale jej tu nie zobaczycie. W tym roku jako nakrycie głowy wybrałam kapelusz.


Ciekawą alternatywą dla cienkich spódniczek jest wersja wełniana. W mojej szafie pojawiła się klasyczna spódniczka w kształcie litery A w kolorze złamanej bieli. 
A propos tulipanów, które widzicie na zdjęciu - w końcu postanowiłam wypróbować sztuczkę, która przedłuża żywotność ciętych kwiatów - mianowicie - dolanie odrobiny wódki do wody. Naprawdę działa!


Jestem zakochana po uszy w moim sweterku - jest ciepły, milusi i prześliczny! Małe puchate cudeńko :)


Skórzane botki, które pozwalają stopie oddychać, a przede wszystkim są zdatne do noszenia więcej niż jeden sezon. Ja, oczywiście (jakżeby inaczej), posiadam wersję o bardzo klasycznym kroju. W ogóle, jeśli chodzi o buty, stawiam na prostotę. Nie lubię udziwnień typu trampki w kwiatki czy sandały we wszystkich kolorach tęczy.



Bez czego nie wyobrażacie sobie jesienno-zimowej garderoby

niedziela, 20 grudnia 2015

Sylwestrowe stylizacje

Ostatnia noc roku 2015 zbliża się wielkimi krokami - jak będziecie ją spędzać? Bal, klub, domówka, czy może spokojnie, w zaciszu domowym? Wierzę, że na pewno zgodnie z Waszymi upodobaniami! Dziś przychodzę z propozycjami sylwestrowych kreacji - bo zapewne wszystkim Wam zależy na tym, żeby wyglądać zjawiskowo.
Przygotowałam kilka propozycji, które, mam nadzieję, pomogą Wam rozwiązać odwieczny kobiecy dylemat brzmiący: nie mam się w co ubrać! :)

1. 


2.

3.


4.


5.


Jak widać - kombinezonowy fanatyzm mnie nie opuścił ;) Uważam, że to świetna opcja na sylwestra.
Który zestaw najbardziej przypadł Wam do gustu?

piątek, 18 grudnia 2015

10 kolorów, które będą modne w 2016 wg Pantone

Firma Pantone i jej system identyfikacji kolorów nie jest mi obcy ze względu na pewne doświadczenie w branży poligraficznej, które posiadam.
Niemniej jednak, dobrze jest spojrzeć na paletę barw i odcieni pod innym - modowym - kątem. Co roku instytucja ujawnia kolory, które ich zdaniem, zawojują dany sezon.
Moje podejście do mody jest dość zdroworozsądkowe - to, że dany kolor jest modny, nie oznacza, że będę go nosić, skoro źle w nim wyglądam lub po prostu mi się nie podoba. Ale zawsze warto wiedzieć, co w trawie piszczy, albo nawet co ryczy w dżungli trendów. ;)

Sezon wiosna-lato 2016, bo o nim tutaj mowa, przebiegnie pod hasłem spokojnych kolorów. Pastelowe róże, delikatne błękity, brzoskwiniowe odcienie, które mają być odzwierciedleniem wewnętrznego wyciszenia i ucieleśniać harmonię.
Ale spokojnie! Są też żywsze barwy, takie jak kanarkowy czy intensywna zieleń.

Poniżej przedstawiam całą zwycięską dziesiątkę. Który kolor najbardziej przypadł Wam do gustu?




Moim faworytem jest intensywny żółty i granatowy. Wiem, że czułabym się dobrze w takich kolorach. Czerwień i kolor mrożonej kawy również odpowiadają moim gustom. Co do reszty jestem dość sceptycznie nastawiona, ale na pewno znajdą się osoby, które je sobie upodobają.



Mam kilka pomysłów na kolejne wpisy, ale chętnie dowiem się, o czym Wy chcielibyście przeczytać :)

Miłego popołudnia!

środa, 9 grudnia 2015

Pomysły na prezenty świąteczne

Do świąt coraz mniej czasu. W centrach handlowych mnóstwo zabieganych ludzi przepycha się w kolejkach do kas, by zapłacić za prezenty, które mają wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Jeśli nie macie pomysłu na to, co kupić swoim bliskim, zapraszam do zapoznania się z kilkoma propozycjami.

Zanim jednak przekażę Wam gotowe pomysły, chciałabym zdradzić jedną, cenną wskazówkę przy wybieraniu prezentów: pamiętajcie, że kupujecie je dla kogoś, nie dla siebie. :)
Nie kierujcie się zatem osobistym upodobaniem i nie obdarowujcie rodziny brokatowymi słoniami tylko dlatego,że macie bzika na ich punkcie.

Dla Niej:

Etui na okulary - sprawdzi się jako prezent zarówno dla osób, które noszą okulary korekcyjne, jak i dla miłośniczek okularów przeciwsłonecznych. Tak naprawdę to prezent uniwersalny - sprawdzi się również jako prezent dla Niego. Alternatywnie można obdarować kogoś eleganckim etui na klucze czy na karty kredytowe. Szeroką ofertę w tym zakresie posiada Wittchen.


Pudełko z kosmetykami - mam tu na myśli gotowe boxy zawierające różne produkty - zarówno pełnowymiarowe, jak i mniejsze wersje. Można je zamówić m.in na: www.naturalniezpudelka.pl, www.beglossy.pl.


Zestaw lakierów do paznokci - dłonie są wizytówką człowieka. Warto zadbać o to, by wyglądały schludnie i estetycznie. Dla fanek kolorowych paznokci fajnym prezentem będzie zestaw kilku dobrych lakierów, np. marki Essie, którą osobiście bardzo lubię.

Perfum - niektórzy twierdzą, że nie powinno się innym kupować perfum. Ja jednak jestem zdania, że jeśli dobrze kogoś znamy, to nie będzie to faux paus. Jeśli ktoś przez kilka lat używa tego samego zapachu, na pewno ucieszy się z kolejnego flakonika. Zwłaszcza, że dobre perfumy nie należą do najtańszych.


Torebka - kopertówka, shopperka, kuferek, mała czy duża - wybór jest ogromny. Ważne, żeby była dobrej jakości, ponieważ to właśnie dodatki odgrywają decydującą rolę.

Szal/chusta - idealny prezent na Gwiazdkę - zadbaj o to, by bliskim było ciepło nie tylko na sercu :)
Dużo ciepła dostarczy kaszmir i wełna.



Zegarek - ponadczasowy dodatek. Może kultowy już model od Daniela Wellingtona? A może coś bardziej szalonego?
Kubek - termiczny, albo ceramiczny z motywacyjnym hasłem. Ciekawe egzemplarze oferuje młoda polska marka Gym Hero.


Książka - może być poradnik dotyczący wychowania rzeczy, popularna książka o sprzątaniu, biografia, kryminał, książka kucharska, egzemplarz z gatunku fantasy lub historia mody. Wszystko zależy od tego, kogo chcemy nią obdarować.



Statyw - dla fanów fotografii. Bardzo dobrze jest kupić coś związanego z czyjąś pasją. Analogicznie - szkicownik dla rysownika, zestaw pędzli dla malarza (albo pędzli do kosmetyków dla wizażystki) lub komplet kluczy dla majsterkowicza.



Szlafrok - miły, puchaty, którym można się otulić w zimowy poranek. Warto przyjrzeć się bliżej propozycjom od Esotiq.


Case - telefony znajdujące się w torebkach są narażone na zadrapania kluczami i inne niebezpieczeństwa. Warto zadbać o to, by jak najdłużej służyły właścicielowi w nieskazitelnym stanie. Z pomocą przychodzą nam ochronne obudowy.



Dla Niego:

A czym można uszczęśliwić Pana? Również można zakupić mu szalik, książkę, perfum czy etui na klucze lub karty kredytowe.
A co poza tym?

Nawigacja samochodowa - większość facetów to gadżeciarze, którzy w dodatku szaleją za samochodami. Co prawda, znają oni drogę do każdego miejsca na ziemi (:D), ale myślę, że ucieszą się z takiego prezentu.

Radio - w dzisiejszych czasach muzyki można posłuchać wszędzie - w telefonie, na komputerze, ale myślę, że warto mieć w domu klasyczny odbiornik. Zwłaszcza, że dzisiejszy rynek oferuje nam wiele pięknych egzemplarzy. Dla fanów muzyki sprawdzi się też płyta CD, a dla prawdziwych koneserów winyl.

Pasek - teoria odnośnie dodatków funkcjonuje również w męskim środowisku - zadbany facet powinien dbać o detale. Warto zatem podarować mu dobrej jakości skórzany pas. Znajdziecie ich mnóstwo m.in na Zalando.

Koszula - skoro pasek, to i koszula. Nie każdy jednak lubi w niej chodzić i trzeba to uszanować. 




Groupon - skok na bungee, jazda szybkim samochodem, gokarty? Dla każdego znajdzie się coś, co przysporzy mnóstwo frajdy. 


Słuchawki - Przydadzą się każdemu - w pociągu, tramwaju, autobusie, a także do oglądania filmów, których dziewczyna nie chce słyszeć ;)


Maszynka do golenia - elektryczna golarka to prezent, który znacznie ułatwi męskie poranki.



Kosmetyki - w głowach wielu facetów istnieje myśl, że kosmetyki są niemęskie. A później, twarz ich piecze, podkradają damskie kremy. Warto skorzystać z okazji i wyposażyć trochę ich kosmetyczkę. Balsam po goleniu, krem do golenia, woda toaletowa, krem nawilżający?



Nie zapomnijcie o estetycznym zapakowaniu upominków!

---
Już po świątecznych zakupach, czy to dopiero przed Wami?