niedziela, 8 listopada 2015

jak zaoszczędzić rano trochę czasu?

Trudno Wam rano wyswobodzić się z objęć Morfeusza? Wasze relacje z łóżkiem są godne pozazdroszczenia - łączy Was bezinteresowna miłość? To świetnie! Podpowiem, jak zaoszczędzić rano trochę czasu i spędzić pod kołdrą kilka dodatkowych minut.



Po pierwsze: zaprzyjaźnij się z żelazkiem.
Znasz to uczucie, gdy wymyślisz sobie jakąś stylizację, a otwierając szafę ubrania wyglądają, jakby, mówiąc kolokwialnie, zostały wyjęte psu z gardła? Zapobiegnij temu i prasuj na bieżąco lub przynajmniej wieczorem wyprasuj ubrania na następny dzień. Nie wymaga to wielkiego wysiłku, a bardzo ułatwia sprawę.




Po drugie: zastanów się wieczorem, co masz do zrobienia następnego dnia i przygotuj wszystkie niezbędne elementy: od ubrań, przez dodatki po lunchbox. Nie dość, że rano będziesz mieć więcej czasu, to najprawdopodobniej w pracy/szkole/na uczelni zjesz coś lepszego niż kanapki z serem przygotowane na szybko. Polecam sprawdzić prognozę pogody, żeby uniknąć kontaktu najlepszych szpilek np. z błotem. ;)





Po trzecie: wypracuj rytuał.
O poranku nie musimy wykazywać się innowacyjnością i kreatywnością. Na to będzie przeznaczona reszta dnia.
Zaplanowanie działań i wypracowanie schematu znacznie usprawni szykowanie się, a auomatyzacja ruchów przyspieszy przygotowania do wyjścia z domu.
Warto przemyśleć uporządkowanie mieszkania, bo funkcjonowanie w chaosie jest bardziej czasochłonne. Utrzymanie porządku jest kwestią nawyku, a nie ogromnym wyzwaniem, które ma spędzać sen z powiek, więc tak do tego podchodźmy.




Żeby uprzyjemnić ten straszny moment, warto dodać jakiś miły akcent, na przykład w postaci włączenia radia. Co, jak nie muzyka, poprawi humor w mglisty poranek?
Ponadto: zrobić kubek kawy/ulubionej herbaty/kakao i zjeść lekkie śniadanie. Według dietetyków pierwszy posiłek powinno się zjeść do godziny od obudzenia.


PS. Jak pewnie zauważyliście, zmianie uległ szablon, ale też adres bloga - postanowiłam wykupić domenę i rozwijać bloga pod nową nazwą. Jak Wam się podoba ta zmiana?

10 komentarzy:

  1. Niby takie proste, a nadal tego nie wprowadziłam w życie :) Teraz już się postaram!
    Po jednym poście napełniłaś mnie chęcią bycia lepszą wersją siebie, więc zdecydowanie zostaję u ciebie na dłużej i dodaję do obserwowanych :)
    W dodatku masz śliczne zdjęcia i elegancki design! Wszystko na 5+ :)

    http://bez-zahamowan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję za miłe słowa! :) takie komentarze bardzo mnie motywują :)

      Usuń
  2. Świetny post , super zdjecia ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety mam problem ze wstawaniem rano - szczególnie ostatnio. Na szczęście potrzebuję maksymalnie 10 minut, by być gotową, ale i tak przeważnie wszystko jest robione w pośpiechu :D Śliczny design bloga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uważam, że najlepszym sposobem jest przygotowanie wszystkiego wieczorem bo rano kiedy jest się niewybudzonym łatwo o czymś zapomnieć. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy blog. Bardzo interesujący post - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze mam ambitne plany, powtarzam sobie "Tak Alicja wstaniesz o 5, zjesz śniadanie, wypijesz kawę, przywrócisz twarz do porządku.." a w rezultacie jak jest? Śpię do ostatniej chwili, nie zjem śniadanie i jak duch spóźniam się na zajęcia. Tak to ja.. chyba już się nie zmienię hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się zmiany na blogu, szablon jest niesamowicie przyjemny dla oka :) Jeśli zaś chodzi o post, poranne czynności ograniczam do minimum. Wstaję przeważnie godzinę przed autobusem i spokojnie się na niego wyrabiam, więc wygląda na to, że jestem całkiem nieźle zorganizowana :) Mimo tu już nie mogę doczekać się jutra, kiedy będzie mi dane nieco dłużej pospac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio pobiłam rekord - uszykowałam się w 14 minut, ale to była wyjątkowa sytuacja :D też czekam na jutro ;)

      Usuń
  8. ja zawsze rano od razu włączam radio hihi <3

    z przyjemnością zostaję na dłużej ;*

    OdpowiedzUsuń