Spa Day

W trybie życia, jaki prowadzę, pojęcie "czas wolny" jest abstrakcją. Praca na pełen etat, studia w trybie zaocznym i milion innych rzeczy. Ale, żeby nie było - nie narzekam. To są świadomie podjęte decyzje i jestem zadowolona z tego, jak jest.
Raz na jakiś czas (staram się, żeby to było przynajmniej raz na tydzień/na dwa tygodnie) rekompensuję mojemu ciału wczesne wstawanie, szybkie prysznice i brak "dopieszczenia". Dziś właśnie jest Spa Day, czyli dzień "domowego spa".
W takie dni kompleksowo zajmuję się pielęgnacją i przyjemnościami. Noszę maskę na włosach przez pół godziny, albo i dłużej. Robię porządny peeling, nakładam maseczkę na twarz i stopy, nawilżam ciało, robię manicure i pedicure.

domowe spa

Bardzo lubię maseczki AA. Świetnie sprawdzają się na mojej cerze. 

domowe spa

Jeśli chodzi o maski do włosów - niezmiennie jest to biovax. Tym razem złote algi & kawior.

domowe spa

Nawilżanie ciała to dla mnie podstawa. Ten zabieg wykonuję regularnie, każdego dnia. 

domowe spa

Po depilacji warto użyć płynu antyseptycznego/antybakteryjnego, aby zapobiec podrażnieniom.

domowe spa

W luźniejsze dni mam więcej czasu i ochoty na testowanie nowych kosmetyków - z całego serca polecam ten peeling i maskę do stóp marki Eveline. Idealnie gładkie i miękkie stopy gwarantowane!

domowe spa

Wy też macie takie dni? :)

Komentarze

  1. Właśnie siedzę z maseczką Biovax z proteinami mlecznymi na włosach :D

    Pozdrawiam,
    Gosha B.
    ______________________
    www.tufafin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie Ciebie rozumiem, bo też tak pracuje oraz studiuję zaocznie :) Dokładnie CZAS WOLNY to abstrakcja i coś na co długo dłuuuugo się czeka :) Dzisiaj mam akurat właśnie taką chwilę, gdzie mogę też się sobą zająć i moimi sprawami :) Świetny blog, zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy wracam do domu na weekend to czasem w sobotę robię sobie spa ;)

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie dni serwuję sobie zdecydowanie za rzadko, a moje ciało wręcz domaga się intensywniejszej pielęgnacji. Musiałabym spróbować Twojego sposobu, a zatem nie wciskać czegoś na siłę codziennie, tylko jeden, luźniejszy dzień przeznaczyć na pielęgnację :) Chociaż codzienne nawilżanie chyba byłoby mi niezbędne, żeby doprowadzić przesuszoną skórę do porządku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabiegana z Ciebie osoba :) Dobrze, że robisz sobie takie dni! Trzeba się kiedyś zregenerować... A zainteresowala mnie ta maseczka do włosów ;)
    http://www.alicjadobry.pl/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m