sobota, 26 września 2015

Lazy Saturday

Ach, uwielbiam takie dni jak ten. Kiedy mogę wstać, o której chcę (7:30!!), a nie wtedy, kiedy nad uchem brzęczy budzik. Na spokojnie mogę uszykować śniadanie, zjeść je bez pośpiechu, wziąć kąpiel i nie biegać ze szczoteczką do zębów w jednej ręce, a z suszarką w drugiej. Takie dni nie zdarzają się często, dlatego też każdorazowo doceniam piękno tej chwili :)

Wybrałam się dziś do miasta - odwiedziłam bibliotekę oraz kilka innych miejsc i nabyłam.. kurs języka włoskiego. Ciekawe, jak mi pójdzie z nauką...

Jakiś czas temu zmieniłam kolor włosów na ciemniejszy. Sporo ciemniejszy. I była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Powinnam była urodzić się brunetką, zdecydowanie. O wiele lepiej czuję się w aktualnym kolorze, niż w naturalnym szaro-burym odcieniu.




A Wam jak mija sobota? 

6 komentarzy:

  1. Niby prosta, zwyczajna koszula w kratę, ale wspaniała i dobrze wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ciuszki i ekstra bransoletka <3
    Sobota mija luźno, niestety nie mogłam jak ty wstac o której chcę bo musiałam rano lecieć do pracy :(

    Pozdrawiam :) http://takpoprostuzyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz ślicznie :)
    http://mishelle-a.blogspot.com/2015/09/260915-r.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście ślicznie Ci w tym kolorze, bardzo do twarzy :) Sama zastanawiam się nad jakąś zmianą, jeśli chodzi o fryzurę i też raczej poszłabym wtedy w stronę ciemniejszych kolorów. Na razie jednak wciąż się waham, czy ruszać moje włosy :) No i świetna stylizacja! Życzę także powodzenia w nauce włoskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice skirt, looks great together :)

    www.signorinaanita.blogspot.sk

    OdpowiedzUsuń