niewidoczne gołym okiem

Bielizna - temat często pomijany w kompletowaniu garderoby, co uważam za ogromny błąd. Nie ma nic gorszego niż widok pięknie ubranej kobiety w zbyt obcisłych majtkach, które opinają pupę w taki sposób, że zamiast dwóch pośladków - powstają cztery. Kolejna wizualizacja: dziewczyna nerwowo poprawiająca stanik, który podczas poruszania się "podjeżdża" w górę. Znany obrazek, prawda?
Źle dobrana bielizna to problem wielu kobiet. Biustonosze z bazaru w nieodpowiednim rozmiarze, pidżama ze spraną aplikacją, w której śpimy od czasów liceum, rajstopy, w których poszło oczko i skarpety, w których stopa poci się niemiłosiernie. Bielizno-horrorów można wymieniać bez końca.
Ani to estetyczne, ani wygodne. Po co się tak męczyć?

Osobiście dużą wagę przywiązuję do tego, co znajduje się pod moim ubraniem. Świadomość, że jest to coś ładnego, to naprawdę przyjemna sprawa. Podstawą tutaj jest odpowiedni rozmiar, który zapewni komfort noszenia, a także materiał, z jakiego dany element tej części garderoby jest wykonany. Spanie w poliestrowej koszuli nocnej, która nie przepuszcza powietrza, nie należy do miłych doświadczeń. :)

Dzisiaj rynek oferuje szeroką gamę produktów - figi, stringi, majtki bezszwowe, cięte laserowo, biustonosze usztywniane, miękkie, bardotki, push-up'y, bielizna modelująca - każdy znajdzie coś odpowiedniego. Drogie kobiety - wykorzystajcie to! Przede wszystkim dla siebie - bo kto jest ważniejszy od ciebie samej? Jeśli nie spodobasz się sobie - inni również nie dostrzegą twojego piękna.

Poniżej zdjęcie z kampanii Rilke (Młoda polska marka, której szczerze kibicuję. Założycielką jest Rilla Pawlaczyk pochodząca z Bydgoszczy, a jej projekty są niezwykle kobiece i eteryczne)

PS. jedynym skutkiem ubocznym zadbania o tę bardziej intymną część garderoby będzie fakt, iż twój facet oszaleje ;)

Komentarze

  1. Komplet przedstawiony na zdjęciu jest cudowny, mając coś takiego na sobie, na pewno czułabym się niesamowicie seksownie :) Sama bardzo lubię czarną bieliznę i nawet mam takie małe, może nieco dziwne marzenie. Marzy mi się bowiem właśnie taka czarno-biała sesja zdjęciowa w czarnej bieliźnie ;)
    Sama stawiam przede wszystkim na wygodę, choć też staniki zawsze kupowałam z porządnych firm, nigdy na bazarku. Wolę wydać więcej i czuć się komfortowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądre podejście! A co do sesji - super sprawa, nawet jeśli zdjęcia nigdy nie miałyby być nikomu pokazane - warto zrobić to dla siebie samej. :)

      Usuń
  2. Uprawiając sport używam bielizny bawełnianej, natomiast na codzień różnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, że pokazałaś tu Rilke. Mają przecudowną bieliznę i wiem o nich dzięki tobie! Nie ma dla mnie nic gorszego niż cztery pośladki. Przez to nawet najpiękniejsza pupa wygląda tragicznie.

    Miłego dnia,
    agataosinska9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m