czwartek, 14 maja 2015

new in

Ostatnio wspominałam, że szaleję z ilością zamawianych kosmetyków, ubrań i innych "niezbędnych" przedmiotów. Podzielę się dziś z Wami najnowszymi nabytkami, które wzbogaciły kosmetyczkę, a zubożały portfel.






1) olejek do włosów Marion - z migdałami i dziką różą



2) podkład Revlon Photoready  nr 003 Shell - uzupełnienie zapasów, bo z poprzedniej buteleczki zostało już bardzo niewiele
3) dwa pędzelki do cieni





4) puder prasowany MaxFactor Creme Puff Since 1953 - to moje drugie opakowanie, najbardziej urzeka mnie w nim zapach. Jest dość intensywny i pewnie wielu osobom by przeszkadzał, ale ja go lubię.






5) paletka do konturowania twarzy Sleek.





6) kompaktowy kolega Kabuki, Czuję, że się polubimy.













 A jakie są Wasze najnowsze nabytki?





10 komentarzy:

  1. Też przymierzam się do zakupu takiego chowanego pędzelka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zainteresował mnie olejek, od dłuższego czasu miałam kupić coś w tym stylu, może skuszę się na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O olejku do włosów Marion czytałam już wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jest ta paletka, pisałam ostatnio o niej !;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój najnowszy nabytek? Hm, hm, nowych nabytków brak, a musiałabym między innymi wybrać się po podkład, jakoś jednak nie potrafię zajść do żadnej drogerii :P Przydałoby mi się też parę innych rzeczy, także mam nadzieję, że nowe nabytki niedługo się pojawią.

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię zapach tego pudru :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chodzi za mną ta paletka sleeka!

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ten puder z MF ale dla mnie był średniawy:)

    OdpowiedzUsuń