piątek, 6 marca 2015

you're lips are movin'

Uwielbiam szminki! Jestem zdecydowaną fanką mocnych kolorów - zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia. Jeśli decyduję się na zaznaczenie warg intensywną barwą, rezygnuję z mocnego podkreślania oka. Co za dużo to niezdrowo!

Poniżej możecie zobaczyć, co noszą moje usta. 

Intensywna fuksja po lewej i wiśnia po prawej. 


Czerwień, czyli mój zdecydowany #1




Noszę się też bardziej dziewczęco i delikatnie. (Wbrew pozorom - są to dwa różne kolory ;))
Szminka po prawej ma cieplejszy odcień, bardziej... łososiowy


Należy pamiętać, że aby szminka zdobiła twarz, a nie ją szpeciła, trzeba odpowiednio zadbać o usta.
Polecam starą, sprawdzoną domową metodę na zmiękczenie warg i pozbycie się skórek, czyli: peeling przy użyciu cukru, a następnie dobre nawilżenie.


Kolorowe całusy
M



7 komentarzy:

  1. Piękne odcienie:) ja również kocham mocne kolory;)
    Zapraszam do siebie na podobny post;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne odcienie:) ja również kocham mocne kolory;)
    Zapraszam do siebie na podobny post;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie odcienie piękne ale czerwień najlepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwień jest najlepsza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że czerwień jest zdecydowaną fawrotytką! :D

      Usuń
  5. Tym razem stawiam na fuksję ;)

    OdpowiedzUsuń