Dlaczego nic mi się nie udaje?

Czy zadaliście sobie kiedykolwiek pytanie z tematu, tj. "Dlaczego nic mi się nie udaje?"
Jeśli tak - czytajcie dalej.

Często planujemy coś, z czego rezygnujemy z biegiem czas, ponieważ stwierdzamy, że i tak się nie uda. Rola pesymistycznego postrzegania świata ma tutaj duże znaczenie, jednak uważam, że głównym powodem naszych porażek jest wpływ otoczenia. Spróbujcie sobie przypomnieć choć kilka sytuacji, kiedy ktoś z waszego środowiska wypowiedział się w negatywny sposób na temat celu, jaki sobie postawiliście, skrytykował was tudzież wyśmiał. Pewnie nietrudno o taką sytuację, prawda?

Ciągłe podcinanie skrzydeł z pewnością nie przybliża nas do pofrunięcia. Nie możemy zatem pozwolić, by tak się działo.

Można by rzec: łatwo mówić, ale jak to zrobić? Słowo klucz: selekcja (i wcale nie chodzi o to, żeby ciągle pamiętać moment, kiedy nie zostaliśmy wpuszczeni do jakiegoś klubu ze względu na nieodpowiedni strój). Mamy to szczęście, że możemy decydować, z kim chcemy się przyjaźnić lub też zwyczajnie "kumplować". Wcale nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które wysysają z nas dobrą energię poprzez nieustanne narzekanie. Nie musimy przyjaźnić się z zawistnymi ludźmi, którzy nie potrafią cieszyć się z naszego sukcesu. Nie musimy też słuchać ironicznych komentarzy na temat tego, że znowu jesteśmy na diecie, która i tak na pewno będzie bezskuteczna i namów, że lepiej wybrać się na kebab lub pizzę (na podwójnym cieście!)

Korzystajmy z tego przywileju - otaczajmy się ludźmi wartościowymi, którzy dobrze nam życzą, wspierają nas, z którymi naprawdę się lubimy i wzajemnie szanujemy. Ktoś mówi Ci, że musisz się zmienić, bo odstajesz od grupy? Zamiast zmieniać siebie - zmień grupę.

Należy także pamiętać o spędzaniu czasu (kiedyś przeczytałam ciekawe określenie "czasu wysokiej jakości") z samym sobą - i nie chodzi tu o siedzenie kilku godzin przed komputerem i oglądanie filmików na youtube, ale chociażby poczytanie książki, spacer, siłownia - wtedy możemy racjonalnie pomyśleć o tym, jacy tak naprawdę jesteśmy, czego oczekujemy od życia, co rzeczywiście sprawia nam przyjemność, a nie jest narzucone przez środowisko . Jedyną osobą, od której nie uciekniemy jesteśmy my sami - warto byłoby się poznać i polubić :)

Na koniec powiem tylko, że zdrowa dawka egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a także
zacytuję mądre słowa wypowiedziane podczas wykładu TEDx

 "Człowiek rozwija się tylko wtedy,
kiedy wykracza poza swoją granicę komfortu"



Komentarze

  1. W pełni się zgadzam!
    Jeszcze do niedawna miałam problem z kończeniem czegoś co zaczęłam tylko dlatego, że usłyszałam coś negatywnego od innej osoby!

    Dziękuję za odwiedziny, obserwuję i zapraszam do siebie na blogu nowy post!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A propos realizacji swoich planów, podrzucam linka do jednego z filmików Izabeli Makosz, co prawda dotyczy biznesu, ale myślę, że równie dobrze można go przełożyć na inne sfery życia :)
    http://www.youtube.com/watch?v=gRIYhUXgMT8&list=PLf15-FGFQv6vatPA878rqnXlsr6P8H0Kt&index=65

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrze mówi, dziękuję za link! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Instagram - @simplylife_m