sobota, 28 lutego 2015

Być kobietą, być kobietą..

...śpiewa Alicja Majewska.

Ostatnio, właściwie przez przypadek, trafiłam na wydarzenie organizowane w moim mieście specjalnie dla Pań - Kino Kobiet. To naprawdę fajne, że istnieją przedstawicielki płci pięknej, które od czasu do czasu zrobią coś dla siebie. Martwi mnie jednak druga strona - kobiety, które zapomniały, jak pięknymi i wartościowymi są osobami, To przykre, że wiele z nich całkowicie rezygnuje z siebie na rzecz męża i rodziny, stawiając ich dobro na pierwszym miejscu, całkowicie zapominając o sobie. Bycie wspaniałą matką i żoną to istotna sprawa, ale nie można w tym zgiełku zebrań szkolnych, obiadów i obowiązków domowych zapomnieć o sobie. Kobieto - należy Ci się coś od życia! Bycie dobrą matką i żoną wcale tego nie wyklucza, wręcz przeciwnie. Człowiek, który choćby od czasu do czasu zrobi coś dla siebie, człowiek, który ma w swoim życiu jakąś pasję czy zainteresowanie jest zdecydowanie bardziej zadowolony z życia. A co za tym idzie - ludziom z jego (choć skoro tematem jest płeć żeńska, to może lepiej: jej) otoczenia przyjemniej jest z nim obcować, a i "obowiązki domowe" nie są już takie monotonne. :).
Zastanówmy się: wolimy spędzać czas z kimś zgryźliwym i marudnym, czy raczej z osobą znającą swoją wartość, radosną i szczęśliwą?
Wydaje mi się, że odpowiedzieć jest prosta, choć oczywiście "to zależy" (ulubione słowa psychologów).

W przyszłości chciałabym pomóc Kobietom (sic!) odkryć swoją wartość i pokazać, że ich służalcza rola to już przeszłość.
Zasługujecie na wiele, pamiętajcie.


M

wtorek, 24 lutego 2015

Nie mam się w co ubrać!

Ech... Jeśli jesteście kobietami, to z pewnością tytułowe słowa nie są Wam obce. Ile razy stałyście przed szafą pełną ubrań z rozbieganym wzrokiem i kłębiącą się w głowie myślą "co na siebie włożyć?" - na palcach jednej ręki nie da się tego policzyć, prawda?
Mam, a raczej miałam, to samo. Miałam - bo postanowiłam coś z tym zrobić. W pewnym momencie zauważyłam, że mimo iż mam szafę pełną ubrań, ciągle pojawia się ten sam problem.
Rozwiązaniem okazało się stworzenie odpowiedniej bazy, która w połączeniu z innymi elementami garderoby potrafi stworzyć świetne stylizacje.

Według mnie, w szafie każdej kobiety powinno się znaleźć kilka rzeczy. Mianowicie:

1) Biały t-shirt, biały top i biała koszula.




Idealnie równoważą towarzystwo bogatych wzorów i intensywnych kolorów. Są też piękne same w sobie. Sposobów na noszenie białej koszuli jest mnóstwo - tak naprawdę to temat na oddzielny post ;)

2)  Czarna sukienka, żakiet i spodnie




Jeśli chodzi o sukienkę - stawiam na obcisłą, z krótkim rękawkiem. Odpowiednie dodatki mogą z niej uczynić stylizację na imprezę, na co dzień, czy na spotkanie biznesowe. Żakiet - tu chyba nie trzeba dużo mówić. Każdemu jest potrzebny. W kwestii spodni - mój wybór to rurki z wysokim stanem. Ale wszystko zależy od upodobań (byle nie biodrówki, błagam!)

3. Jeansy



Tej pary chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeansy są must have'm każdej szafy! Oczywiście odpowiednio dobrane :)

4. Kardigan w stonowanym kolorze.



Ja wybrałam karmelowy beż (właśnie wymyśliłam to określenie). Ciepły, milutki, pasuje praktycznie do wszystkiego.

5. Sweter w szlachetnym kolorze.


Wybrałam burgund (uwielbiam!). Ale wedle uznania - może to być np. głęboki granat, czy zieleń. Idealne rozwiązanie na chłodniejsze dni. Tworzy niesamowity duet z białą koszulą. Lubi towarzystwo dużych naszyjników.

6. Bluzka w paski.




Rękaw długi lub krótki - nieważne! Najważniejsze są paski. Ożywią każdy strój.


Ubrania ubraniami, ale błądząc w gąszczu tkanin, materiałów, krojów i wzorów nie zapomnijcie o najważniejszym - UŚMIECHU NA TWARZY! To zdecydowany numer 1 na liście zatytułowanej "MUST HAVE".


M.


poniedziałek, 23 lutego 2015

Kontakt / o mnie

Nie chcę, by życie przeciekło mi między palcami, dlatego staram się cieszyć nawet najmniejszymi rzeczami. Jeśli chcesz zobaczyć, co powoduje uśmiech na mojej twarzy - przyjrzyj się bliżej serii "what brings me joy".

Ten blog nie jest blogiem modowym, choć o ubraniach dość często piszę i je pokazuję. Jest blogiem o stylu. Jaka jest różnica między jednym a drugim? Odpowiedź znajdziesz w poście:
Kliknij tutaj

Inspirują mnie kobiety niezależne, inteligentne, z klasą, a także mistyczny "francuski szyk". Muzyka jest nieodłącznym elementem mojego życia. Uwielbiam twórczość Yanna Tiersena, a także Florence and The Machine, czy NoMbe - jak widać, przekrój jest spory, wszystko zależy od nastroju.
Uwielbiam fotografować. Zależy mi na tym, by na matrycy aparatu zapisywać ulotne chwile z codziennego życia. Liście tańczące na wietrze, uśmiech bliskiej osoby, uścisk dłoni, promienie nieśmiało przedzierające się przez korony drzew, cień, który staje się azylem dla przechodniów.

W życiu stawiam na aktywność i samorealizację. Wierzę w dobro, a wszystko, co robię, robię ze szczerym uśmiechem na ustach.
W modzie jakość przedkładam nad ilością. Klasykę nad innowacyjnością. Wyznaję zasadę: less is more. Cenię sobie naturalność. Ubrania i makijaż powinny podkreślać nasze naturalne piękno, a nie stwarzać kłamliwe pozory. Na blogu znajdziesz wpisy, które pokażą Ci, jak taki efekt osiągnąć.
Pokażę Ci także, jak być świadomym konsumentem. Prawdziwie nowoczesna kobieta wie, z czego wykonane są jej ubrania, potrafi o nie dbać i nie daje się nabrać na oklepane hasła reklamowe. Przedstawię ci polskie marki, które zasługuję na uwagę. Ponadto znajdziesz tutaj artykuły poświęcone psychologii, którą studiuję.

Mam nadzieję, że spędzając ze mną czas, będziesz czuła się komfortowo, że uda Ci się choć na chwilę zwolnić i zwrócić uwagę na to, co naprawdę ma znaczenie - na te krótkie, pozornie nic nie znaczące momenty, które składają się na nasze życie. Liczę na to, że rozwiążę za Ciebie kilka problemów i choć raz wywołam uśmiech na Twojej twarzy :)

Jeśli chciałabyś się ze mną skontaktować, znajdziesz mnie pod adresem:
marcelinakedzierska@gmail.com

Czas... start!

Cześć!

Pierwszy post zawsze jest najtrudniejszy do napisania - tyle ma się do przekazania, że nie wiadomo, od czego zacząć...
Metrowy elaborat nie byłby dobrym rozwiązaniem, zatem "krótko, zwięźle i na temat":
bloga stworzyłam po to, by dzielić się z Wami wszystkim, co jest warte tego, by ktoś o tym usłyszał, lub to zobaczył. :) Nie ukrywam, że motywem jest też własna przyjemność - uwielbiam pisać. A możliwość powrotu do słów i przeżyć jest dla mnie niezwykle cenna. Można powiedzieć, że pragnę tutaj zatrzymać ulotne chwile.

Enjoy!
M